Już obeszłyśmy z 5 sklepów i weszłyśmy jeszcze do sklepu z butami sportowymi.
- Heej ! Chodź do nas !! - Jezu jak się przestraszyłam ... Camila krzyczała do jakiegoś chłopaka. O ! To Steven !
- Cześć dziewczyny .
- Ej Kris, ja zaraz wracam, tylko muszę zobaczyć na tamte spodnie ! - Camila od lat ciężko choruje na głupotę.
- Gdzie ty tu masz jakieś spodnie ? Jesteśmy w sklepie obuwniczym.
- No tam są ! To ja idę, potem was jakoś znajdę, PAA ! - i Camila pobiegła GDZIEŚ .
- Co to miało być ? Chyba już do reszty zgłupiała, hahaha - zdziwiło mnie zachowanie Cam, ale w końcu został ze mną jeszcze Steven, więc trzeba o czymś gadać.
- Nooo, to było dziwne.. - Steven jakby się zmieszał, nie wiem czemu. - A tak wgl to po co przyszłyście dziś do galerii ? Kończycie za godzinę dopiero. - Cholera.. Jak mam mu TO powiedzieć ?
- A tak sobie. Widziałam promocje w takim jednym sklepie i poszłyśmy kupić spodnie.
- A to fajnie . Ja dopiero przyszedłem. No ale nic, pochwal się lepiej co kupiłaś , haha - Steven patrzył wyczekująco na siatkę z zakupami, którą trzymałam w ręce...
- Yyyy , ale na prawdę to nic takiego...
- No weź, pokaż ! - Steven śmiejąc się, rozchylił siatkę i zaczął się dziwnie na mnie patrzyć..
- Po co ci takie spodnie ? - Teraz przypomniało mi się, że w tej siatce były spodnie dla Davida...
- Ja...y....
- Kris.
- Tak?
- Czy to dla NIEGO ?
- Niego czyli kogo ?
- No dla Davida ? - SKĄD ON WIEDZIAŁ !? .......
- Ale jak ty...
- Widziałem was wczoraj w parku.. Trudno było nie zauważyć, że nagle dziwnie zaczęliście się LUBIĆ ....
- Dobra... Tak , jestem z Davidem ! Jutro mija tydzień trwania naszego związku i poszłam z Camilą po prezent .
- Czemu wcześniej mi nie powiedziałaś ?
- Nie wiedziałam jak zareagujesz.......
- Mogłaś mi powiedzieć wszystko.... Myślałem, że mi ufasz...
- Steven ja po prostu bałam się, że możesz tego nie zaakceptować...
- Masz rację. Nie akceptuję tego. A ty już na prawdę nie pamiętasz jak ten frajer cię potraktował jakiś czas temu ? Jak całował się z Alice ? Jak wiecznie ci utrudniał życie? To wszystko nagle straciło na znaczeniu ?
- Pamiętam. Pamiętam wszystko, ale...
- Co ale ? On nie zasługuje na ciebie...
- Ale trzeba iść dalej, a David uratował mi życie. Gdyby nie on, nie wiem co by ze mną było teraz..
-On na ciebie nie zasługuje... Kris ja... wiesz, że chcę dla ciebie jak nejlepiej, bo jestem twoim... przyjacielem...tak wlasnie....
- Wiem. Ale musisz też chociaż próbować mnie zrozumieć. Nic na to nie poradzę, kocham Davida całym sercem i chcę być z nim na zawsze. - Steven wyglądał jak trup. Stał i patrzył na mnie trochę jak na totalną idiotkę z domieszką ... rozczarowania ?
-On na ciebie nie zasługuje... Kris ja... wiesz, że chcę dla ciebie jak nejlepiej, bo jestem twoim... przyjacielem...tak wlasnie....
- Wiem. Ale musisz też chociaż próbować mnie zrozumieć. Nic na to nie poradzę, kocham Davida całym sercem i chcę być z nim na zawsze. - Steven wyglądał jak trup. Stał i patrzył na mnie trochę jak na totalną idiotkę z domieszką ... rozczarowania ?
- Sory, ale nie mam już czasu. Muszę iść coś jeszcze załatwić, cześć . - Steven wyszedł z galerii.
Masakra.
*********************************************************************************************************************
"Czasami czegoś szukamy, ale nie jesteśmy gotowi, żeby to znaleźć. Trudno jest podążać prawdziwą ścieżką. Aby ją zobaczyć, musisz chcieć zrzucić skórę jak wąż. Musisz być gotowa zrezygnować z tego, co jest dla ciebie cenne."
Masakra.
*********************************************************************************************************************
"Czasami czegoś szukamy, ale nie jesteśmy gotowi, żeby to znaleźć. Trudno jest podążać prawdziwą ścieżką. Aby ją zobaczyć, musisz chcieć zrzucić skórę jak wąż. Musisz być gotowa zrezygnować z tego, co jest dla ciebie cenne."
Trochę to trwało, ale miałam czas, więc napisałam : )
Nie wiem ile konkretnie będzie jeszcze rozdziałów, ale to na pewno jest dopiero początek : )
UWIELBIAM <3
OdpowiedzUsuńhahaha, no dzięki : P
Usuń